Zimne nóżki

składniki na ok. 12 porcji
2 nogi wieprzowe (ok. 1 kg)
golonka (ok. 1 kg)
włoszczyzna (marchewka, pietruszka, seler, por)
cebula
4–5 ząbków czosnku
2–3 łodygi świeżego lubczyku
kilka listków laurowych
kilka ziarenek ziela angielskiego
kilka ziarenek czarnego pieprzu

Nogi i golonkę (najlepiej od razu w sklepie poprosić o przekrojenie ich na dwie części) zalewamy wodą, aby pozbyć się krwi. Odlewamy wodę, wstawiamy mięso do dużego garnka, zalewamy 3 litrami zimnej wody.

Zagotowujemy, dodajemy listki laurowe, ziele angielskie, pieprz i połowę czosnku. Gotujemy na małym ogniu przez ok. 2,5 godziny. Po tym czasie dodajemy obraną i pokrojoną na większe części włoszczyznę, opaloną nad płomieniem cebulę i lubczyk.

Gotujemy przez kolejne 2–2,5 godziny. Mięso powinno być całkowicie miękkie i odchodzić od kości. Zdejmujemy z ognia, lekko studzimy i przecedzamy. Z mięsa pozbywamy się kości i chrząstek, rozdrabniamy je i wrzucamy z powrotem do wywaru.

Dodajemy resztę przeciśniętego przez praskę czosnku, doprawiamy do smaku, mieszamy i przelewamy całość do mniejszych kokilek lub szklanek (idealnie sprawdzają się pojemniki po serkach lub jogurtach). Wkładamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Podajemy skropione cytryną lub dla fanów PRL-owskich smaków octem.

Smacznego!